Nasruddin, jogin i ryba ratująca życie

Kiedy Hodża Nasruddin był w Indiach, przechodził koło dziwnie wyglądającego budynku, w drzwiach którego siedział wychudzony sadhu. Unosiła się wokół niego aura abstrakcji i spokoju, więc Nasruddin pomyślał, że mógłby nawiązać z nim jakiś kontakt i pozdrowił go. “Jestem joginem […] Czytaj więcej »