Hodża Nasruddin rozmawia z Bogiem

Nasruddin podróżował po pustyni już dłuższy czas. Był bardzo zmęczony i zdecydował się chwilę odpocząć.
Wypowiedział modlitwę: “Dobry Boże! Ześlij mi proszę osiołka!”
Kilka minut później, zobaczył mężczyznę jadącego na koniu, jednocześnie wiodącego za uzdę młodego osła. Gdy wędrowiec był już blisko i dostrzegł Nasruddina, krzyknął:
“Ty! Żebraku, zamiast bezsensownie tu siedzieć, prowadź mojego osła, jest zmęczony!”
Po czym uderzył Nasruddina po plecach kijem, dając mu do zrozumienia, że nie zniesie sprzeciwu. Hodża pomimo zmęczenia ostatkiem sił prowadził osła, gdy tylko zwalniał, mężczyzna popędzał go zaraz uderzeniami kija. Po paru godzinach, gdy dotarli do miasta, jeździec odjechał ze swoim osłem bez słowa podziękowania. Nasruddin upadł na ziemię i zasnął. Gdy tylko się obudził wyszeptał:
“Och! Boże! Co się stało? Czy to ja źle wytłumaczyłem o co mi chodzi czy to ty nie zrozumiałeś?”

Mułła Nasruddin jest postacią legendarnego sufiego z Anatolii, bohaterem niezliczonych powiastek. Nie wiadomo czy był postacią autentyczną, ale opowieści o nim znane były już na Bliskim Wschodzie od XIII wieku.

Powiązane artykuły

Skomentuj...

*